Spread to różnica między cenami, ale nie każda różnica jest możliwa do wykorzystania. Wynik strategii powstaje dopiero po zrealizowaniu wszystkich zleceń i odjęciu kosztów. Dlatego analiza arbitrażu powinna zaczynać się od spreadu netto, a nie od najbardziej efektownej liczby widocznej w skanerze.
Podstawowy mechanizm rynku opisujemy w artykule Arbitraż kryptowalutowy bez mitów. Poniżej rozkładamy wynik na siedem kosztów, które najczęściej zmieniają pozorną okazję w nieopłacalną transakcję.
1. Prowizje transakcyjne
Każdy zakup i każda sprzedaż mogą generować prowizję. Stawka zależy od giełdy, poziomu obrotu, rodzaju zlecenia oraz tego, czy użytkownik jest makerem czy takerem. W strategii wieloetapowej prowizja występuje wielokrotnie.
Przy spreadzie brutto 0,80% i dwóch operacjach po 0,10% pozostaje około 0,60% przed pozostałymi kosztami. Przy trzech operacjach wynik spada jeszcze bardziej. Kalkulator powinien używać faktycznej stawki konta, a nie wartości marketingowej „od 0%”.
2. Slippage
Slippage to różnica między oczekiwaną a średnią ceną wykonania. Zależy od wielkości zlecenia, głębokości arkusza i szybkości zmian rynku. Im większa kwota w stosunku do dostępnej płynności, tym większe prawdopodobieństwo przejścia przez kilka poziomów cenowych.
Ocena tylko najlepszej oferty jest niewystarczająca. System powinien policzyć średnią ważoną cenę dla całej planowanej ilości i powtórzyć tę symulację dla każdego kroku.
3. Spread wykonania
Cena ostatniej transakcji nie oznacza ceny dostępnej dla kolejnego zlecenia. Kupujący korzysta z ask, a sprzedający z bid. Różnica bid-ask jest kosztem natychmiastowego wejścia i wyjścia, nawet gdy cena rynkowa pozornie się nie zmienia.
Na płynnych parach koszt bywa mały. Na mniej aktywnych rynkach może pochłonąć całą obserwowaną różnicę.
4. Transfer i sieć blockchain
W arbitrażu między giełdami trzeba uwzględnić opłatę wypłaty, koszt sieci oraz minimalną kwotę transferu. Ważniejszy od samej opłaty może być czas. W okresie oczekiwania cena na rynku docelowym może się zmienić, a wpłata może wymagać określonej liczby potwierdzeń.
Dlatego praktyczne strategie często utrzymują kapitał na obu giełdach i później wykonują rebalancing zamiast przenosić środki po każdej transakcji.
5. Koszt rebalancingu
Jeżeli jedna giełda gromadzi stablecoiny, a druga aktywo bazowe, po serii transakcji potrzebne jest wyrównanie sald. Rebalancing może oznaczać kolejne transakcje, transfery i prowizje. Koszt należy rozłożyć na cykle, które doprowadziły do nierównowagi.
Brak tej pozycji w raporcie zawyża wynik pojedynczej okazji kosztem późniejszej operacji technicznej.
6. Finansowanie i koszt kapitału
Strategie wykorzystujące futures lub margin mogą ponosić funding, odsetki albo koszt pożyczonego aktywa. Nawet kapitał własny ma koszt alternatywny: środki zablokowane na kilku giełdach nie są dostępne do innego zastosowania.
Koszt ten jest szczególnie ważny, gdy okazje pojawiają się rzadko albo wymagają dużych rezerw na wielu platformach.
7. Opóźnienie i niepełne wykonanie
API może odpowiedzieć wolniej, zlecenie może zostać odrzucone, a dostępna ilość może zniknąć przed realizacją. Tego ryzyka nie da się sprowadzić do jednej stałej opłaty. Można jednak stosować bufor bezpieczeństwa i mierzyć historyczną różnicę między wynikiem oczekiwanym a zrealizowanym.
Jeżeli mediana odchylenia wynosi 0,12%, strategia powinna uwzględnić ten fakt w progu, zamiast zakładać idealne wykonanie.
Przykład progu rentowności
Załóżmy spread brutto 1,10%. Odejmujemy:
- 0,20% prowizji,
- 0,25% przewidywanego slippage,
- 0,08% spreadu bid-ask,
- 0,12% bufora wykonania,
- 0,10% kosztu rebalancingu przypisanego do cyklu.
Oczekiwany wynik netto wynosi około 0,35%. Jeżeli strategia wymaga minimum 0,40%, bot powinien pominąć okazję. Dodatni wynik nie zawsze jest wystarczający, ponieważ musi jeszcze uzasadniać ryzyko operacyjne.
Szczegółowy przykład trzech transakcji znajduje się w artykule Arbitraż trójkątny krok po kroku.
Jak raportować rzeczywisty wynik
Dziennik powinien przechowywać kurs oczekiwany i wykonany, ilość, prowizję każdego zlecenia, czas realizacji, slippage oraz saldo przed i po cyklu. Dopiero porównanie oczekiwań z wykonaniem pozwala aktualizować progi strategii.
Najważniejsza zasada brzmi: spread jest sygnałem do dalszego obliczenia, a nie informacją o zarobku. System, który pokazuje tylko różnicę cen, opisuje rynek. System, który uwzględnia pełną ścieżkę kosztów, pomaga ocenić decyzję.
